Małżeństwo jest WAŻNE

To nasz drugi wpis w ramach internetowej akcji “Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa”. Jeśli ktoś z Was przegapił poprzedni – mówiący o tym, że małżeństwo jest FAJNE, to można go znaleźć TUTAJ.

 

 

Małżeństwo jest WAŻNE… więc warto je celebrować :)

Przejdźmy jednak do tematu… Na celebrowanie małżeństwa, a przede wszystkim rocznicy ślubu, sposobów jest bardzo wiele. My chcemy się z Wami podzielić tym, jak my już świętowaliśmy lub jak nam się marzy, żeby kiedyś celebrować nasze rocznice.

 

10 SPOSOBÓW NA NIEZAPOMNIANĄ ROCZNICĘ ŚLUBU

1) PREZENTY I NIESPODZIANKI
Zaczynamy od najprostszych i najbardziej oczywistych sposobów. Niezależnie co będzie się robiło w dzień rocznicy ślubu, warto zadbać o jakiś drobiazg dla współmałżonka. Nie musi to od razu być wielki prezent – wystarczy coś małego. Ważne, żeby było wykonane lub wybrane z miłością. Warto tu pamiętać o tym, jakie upominki preferuje druga osoba, żeby sprawić tym jak najwięcej radości. My, po trzech latach (za kilka dni już prawie trzech i pół!) małżeństwa w końcu to wiemy… chociaż początki bywały różne :)

Umówiliśmy się z Michałem, że podczas gdy na urodziny kupujemy prezent typowo indywidualny… na rocznicę najlepiej wybrać coś, co będzie dla nas oboje. Wśród naszych upominków znaleźć można: książki na temat małżeństwa i relacji, album o fotografii (żeby móc rozwijać razem wspólne pasje), płyty ulubionych wykonawców do słuchania we dwoje, gry planszowe (niektóre planszówki mają nawet opcję personalizacji z własnymi zdjęciami!), zestaw pasujących do siebie koszulek ze śmiesznymi nadrukami, specjalnie zdobione filiżanki czy kieliszki, a nawet butelkę wina z własnoręcznie robioną etykietą z naszym zdjęciem :)

Tym, co zawsze jest też częścią rocznicowego prezentu (ale co wcale nie musi być obowiązkiem, bo przecież wszystko zależy od tego co WY lubicie lub nie) – są kwiaty i kartki. Tutaj wskazówka dla panów – za kilka róż w zwykłej kwiaciarni zapłacicie taką samą kwotę jak za cały bukiet na giełdzie kwiatowej :) Nie mówiąc o tym, ile tam jest kolorów do wyboru! Można wtedy znaleźć kwiaty w takim samym odcieniu jak Wasze ślubne dekoracje… a może nawet stworzyć dla żony (z pomocą dobrej kwiaciarki) na nowo jej bukiet ślubny? :) Jeśli chodzi o kartki z życzeniami to mój Mąż (raczej niezbyt wylewny oraz nielubiący za wiele pisać) przyjął „wyzwanie”… ale przez to, że wiem, jaki to dla niego wysiłek, tym bardziej doceniam każde zapisane słowo :) Lubię też, gdy przed jakąś okazją Michał mówi: “brakuje mi jeszcze tylko najważniejszej części prezentu”… a ja wiem, o którą część chodzi i tak naprawdę wystarczyłaby mi tylko ona :)

Fot. dobre-malzenstwo.pl

 

2) RANDKA POZA DOMEM
Gdy już mamy upominek lub kartkę dla współmałżonka warto pomyśleć o wspólnym czasie. My małżeńskie randkowanie staramy się praktykować przez cały rok, dlatego więc na ten dzień zawsze chcemy zaplanować coś naprawdę wyjątkowego. Może to być kolacja w bardziej romantycznym miejscu. Jeśli braliście ślub w lecie to można wyszukać restaurację z przyjemnym ogródkiem. Warto też wspomnieć podczas robienia rezerwacji stolika, że to na rocznicę, a wtedy obsługa zadba, żeby było kameralnie :) Wiadomo, że ceny w restauracjach są różne, ale nie boimy się tego, żeby w ten dzień skorzystać ze zniżek, promocji, grouponów i innych tego typu ofert, dzięki którym można sobie pozwolić na bogatsze menu. W zeszłym roku sprawa randki sama się rozstrzygnęła, bo na naszą imprezę rocznicową (o której więcej w dalszej części) dostaliśmy od znajomych zaproszenie na kolację we dwoje. Usłyszeliśmy od nich wtedy, że “najcenniejsze co możemy wam podarować z tej okazji to wspólnie spędzony czas” :)

Ale randka poza domem to oczywiście nie tylko kolacja, kino czy inne tego typu “tradycyjne” wyjścia. Może być wycieczka rowerowa, wyjazd do pobliskiego parku krajobrazowego, wieczorna “potańcówka” czy piknik (ile radości ze wspólnego przygotowywania koszyka!) Dla bardziej aktywnych polecamy gokarty, park trampolin czy laserowy paintball :)
Choć jak dla mnie wystarczyłby romantyczny spacer. Ważne, żeby był on w wyjątkowe dla Was miejsce… czyli takie, w którym się poznaliście, gdzie pierwszy raz wypowiedzieliście słowa “kocham” lub gdzie był pierwszy pocałunek :)

 

3) RANDKA W DOMU
Zdarza się oczywiście i tak, że ciężko wyrwać się z domu, bo akurat dopadnie przeziębienie czy inna choroba lub zabraknie opieki do dzieci. Nic straconego! Wspólnie ugotowana we dwoje kolacja w romantycznej oprawie i z ulubioną muzyką sprawi, że dzień ten będzie inny niż zwykle. Jako miłośniczka czekolady polecam też wieczór z domowym fondue (przecież owoce w czekoladzie to samo zdrowie ;)) A może popołudnie ze spersonalizowanym Monopoly, w którym dzięki swoim zdjęciom można powspominać wspólne chwile lub któraś z typowych gier małżeńskich? :)

Fot. dobre-malzenstwo.pl

 

4) SPECJALNE WYDARZENIE
Ekonomiczną i ciekawą alternatywą może być sprawdzenie czy akurat w ten dzień lub weekend nie ma jakichś specjalnych wydarzeń w Waszej okolicy. Jeśli mieszkacie w małej miejscowości to polecamy poszukać też w najbliższych większych miastach. Oferta kulturalna – szczególnie w okresie wiosenno-letnim (gdy chyba jest najwięcej ślubów, a zatem i rocznic) jest naprawdę bogata! W prawie każdym z miast trafić można na letnie festiwale wypełnione koncertami, plenerowe pokazy filmowe, urocze targi rzemiosła czy dni otwarte w muzeach… Na przykład w nasz rocznicowy dzień – czyli 15 sierpnia, ma miejsce festiwal Cracovia Sacra, który był pretekstem do małej wycieczki pod Kraków oraz zobaczenia zwykle niedostępnych dla zwiedzających kościołów i klasztornych krużganków.

 

5) WYJAZD WE DWOJE
Jeśli czytają to miłośnicy wyjazdów i podróży to teraz coś dla Was. Znowu nie chodzi o to, żeby było drogo i luksusowo (chociaż jak ktoś tak lubi i ma możliwość to czemu nie), ale przeglądając oferty w Internecie można wynaleźć “romantyczny wyjazd we dwoje” lub sprawdzoną okazję “last minute”. Można też po prostu spontanicznie wsiąść w samochód lub pociąg i pojechać do pierwszego znalezionego na mapie miejsca :) W każdym regionie Polski jest wciąż tyle urokliwych zakątków do odkrycia!

 

6) W RODZINNYM GRONIE
Często pojawia się pytanie – czy rocznicę ślubu lepiej celebrować we dwoje czy z rodziną? My jesteśmy raczej zwolennikami tej pierwszej opcji… bo przecież to Wasz dzień! Ale i nam (w tym naszym krótkim stażu) zdarzyło się spędzać czas z rodziną przy kawie, ciastku a nawet przy rodzinnym grillu w ogródku u teścia. Zresztą… gdy swoją miłość i radość dzieli się z najbliższymi to ona jeszcze bardziej się mnoży :)
Pssst… ważne tylko, żeby przed wieczorem wymknąć się ze spotkania i mieć czas już tylko dla siebie :)

 

7) WSPÓLNE DZIEŁO
Nie do końca wiedzieliśmy jak nazwać ten punkt. Wspólne dzieło, idea, realizacja marzenia? Jakkolwiek tego nie nazwiemy, chodzi mi o owocnie spędzony czas na stworzenie czegoś dla Waszego małżeństwa lub dla innych. Dla nas w zeszłym roku było to kilka miesięcy rozmów, planowania i wspólnego siedzenia przy herbacie i komputerze tworząc tę stronę internetową, która wystartowała dokładnie… w dniu naszej trzeciej rocznicy ślubu :)

Fot. dobre-malzenstwo.pl

 

8) IMPREZA ROCZNICOWA
Nie pamiętam już skąd wziął się ten pomysł. Wydaje mi się, że jeden z naszych gości weselnych wspomniał, że ktoś gdzieś robił imprezę rocznicową… I wtedy oczywiście pomyślałam – dlaczego my też jej nie zrobimy? Chyba już nawet w trakcie naszego wesela zaczęłam mówić, że za rok o tej samej porze widzimy się u nas na imprezie :) I…rzeczywiście tak się stało! Co prawda sama zabawa nie była już w lokalu i nie miała tak bogatego menu jak zwykle na polskich weselach. Była za to w mieszkaniu na jeden wieczór zamienionym w naszą ślubną malinowo -złotą kolorystykę. Były baloniki, zawieszki na wino, tort z jedną świeczką, weselna taneczna muzyka, eleganckie stroje, w tle pokoju wyświetlane nasze zdjęcia ze ślubu… a do jedzenia oprócz przekąsek nasz pierwszy wspólnie ugotowany bigos :)
Jak już piszę o nas, to dodam, że marzy mi się, żeby kiedyś (może na 10-lecie?) zrobić taką jeszcze większą imprezę… i może nawet wyciągnąć wtedy z pokrowca swoją ślubną suknię? Na szczęście z tyłu jest ona wiązana, więc mam nadzieję, że za kilka lat wciąż się w nią zmieszczę :) W końcu jak celebrować – to na całego!

 

9) SESJA ZDJĘCIOWA
Skoro już jesteśmy przy marzeniach… to jeszcze jedna propozycja. Przez nas nie sprawdzona osobiście, ale słyszałam, że niektórzy właśnie tak świętują swoje rocznice. Sesję można połączyć z wakacyjnym wyjazdem w egzotyczne miejsce (choć wtedy pewnie suknia zajmie większość bagażu!), ale można też po prostu wybrać się do ulubionego parku lub nad wodę ze znajomym fotografem i tam zrobić pamiątkowe zdjęcia.
Jak już zdradzam Wam trochę swoje marzenia… to dodam, że bardzo chciałabym za kilka lat móc wrzucić na stronę rocznicowe zdjęcie w ślubnych strojach zrobione nad Bałtykiem :)

Fot. Olga Baca

 

10) EUCHARYSTIA
Tutaj od razu powinniśmy napisać last but not least – wspólna Eucharystia zamówiona w intencji małżonków. Zawsze kiedy słyszę pytanie: Co było dla nas ważniejsze – ślub czy wesele? – odpowiedź jest prosta. Wesele było super (chociaż oczywiście zdarzyły się potknięcia ;)), ale to sam ślub i msza były najważniejszym momentem tamtego dnia. Dlatego też co roku staramy się zacząć nasze świętowanie od podziękowania Temu, który nas połączył i który czuwa nad naszym małżeństwem :)

 

Na podsumowanie dodam tylko, że zwykle świętuje się urodziny, bo to dzień naszego przyjścia na świat. Ale tak naprawdę ślub i małżeństwo to również narodzenie się do nowego życia – życia we dwoje, więc tym bardziej powinno się je celebrować :) Tak wczoraj podczas naszej wieczornej rozmowy powiedział mi mój Mąż i na tym zakończę…

 

4 myśli na temat “Małżeństwo jest WAŻNE

  1. Karo

    Bardzo bym chciała, żeby każda nasza rocznica była wyjątkowa. Z racji miłości do podróży i jedzenia, chciałabym żeby właśnie tak one wyglądały ;)

  2. Ania i Michał Autor wpisu

    To życzymy Ci KARO samych wyjątkowych rocznic ślubu :) pełnych pięknych podróży i nowych małżeńskich wspomnień :)

  3. Pingback: A co by było gdybyś dzisiaj…

  4. Pingback: 12 randek na 12 miesięcy – czyli nasze ulubione pomysły na całoroczne małżeńskie wyjścia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*